W salonach sukien ślubnych możesz spędzić nieskończoną liczbę godzin. Zaoszczędź je, stosując się do porad poniżej.

1. Umów się z konsultantką

Tydzień przed planowaną wizytą zadzwoń do salonów sukien ślubnych i umów się wizytę. Konsultantka zarezerwuje dla Ciebie przymierzalnię – w większości przypadków na jedną godzinę. W tym czasie możesz zmierzyć dowolną liczbę sukienek, ale w każdym salonie postaraj się wybrać najlepszą i poproś o zapisanie jej modelu. Zdecydowanie ułatwia to wybór tej jedynej.

Jeżeli masz czas, możesz umówić się na wizytę w kilku salonach jednego dnia. To również przyspieszy Twój wybór. W każdym salonie zapisz najlepszą sukienkę, a później spośród nich wybierz faworytkę danego dnia.

Finalna wizyta powinna obejmować tylko wytypowane wcześniej faworytki. Mierz je po kolei (warto wtedy ,,wynajmować” przymierzalnie na 10-15 minut) i eliminuj.

2. Ubierz się odpowiednio

Wygodne obuwie to podstawa, zwłaszcza jeżeli masz w planie kilkusalonową wycieczkę. Zrezygnuj ze spodni. Sukienka zdecydowanie skróci to czas Twojego rozbierania i ubierania.

Zadbaj, aby Twoja bielizna była w cielistym kolorze. Suknie ślubne nie wybaczają kolorowych (a nawet białych) staników lub majtek. Pod większością sukienek dosłownie wszystko widać.

Jeśli nie chcesz mierzyć butów, które gościły milion stóp Panien Młodych, zadbaj o swoje obcasy. Jeżeli weźmiesz czyste buty, Konsultantka powinna zgodzić się na ich założenie. Pamiętaj, że buty, w których przyszłaś zostawiasz przed przymierzalnią.

3. Zadbaj o higienę

Mierzenie sukien ślubnych, zwłaszcza za pierwszym razem, jest bardzo ekscytujące. Poza tym ciągłe ubieranie i rozbieranie sukienek może spowodować, że zrobi Ci się naprawdę gorąco. Weź ze sobą dezodorant.

4. Zrób rozeznanie

Zmierz naprawdę K A Ż D Y rodzaj sukienki. Niejednokrotnie Panna Młoda marząca o księżniczce wychodziła z salonu z rybką. Udowodnij sobie, że to o czym marzyłaś od dziecka jest dla Ciebie nadal tak samo ważne.

Pamiętaj też, że wesele to nie tylko te pięć minut, w których stoisz przed lustrem. Spróbuj usiąść, chodzić i zatańczyć w wybranej sukience!

5. Zaproś bliskie Ci osoby

Weż ze sobą mamę, siostrę, przyjaciółkę. Pamiętaj jednak, że im mniej tym lepiej. Każdej z Was będzie podobało się coś innego i nigdy nie dojdziecie do porozumienia. Poza tym nie możesz oczekiwać od przyjaciółki (nawet tej najlepszej), że piąta godzina w salonach sukien ślubnych będzie dla niej tak samo ekscytująca jak ta pierwsza z nich. To naprawdę jest męczące.

Ja swoją sukienkę wybierałam sama. Przeszłam całą Długą (ślubna, krakowska ulica) w klika dni. Z każdego salonu wybierałam faworytkę i dany dzień zmagań podsumowywałam ,,tą jedyną tego dnia”. Finalną wycieczkę odbyłam z mamą – pokazałam jej tylko kilka modeli. Uniknęłam dzięki temu godzinnych rozmów w każdym z salonów.

Pamiętaj, że to Twój dzień i pokaż tylko te, które naprawdę Cię urzekły. Nikt dzięki temu nie będzie Cię przekonywał do swoich typów, które naprawdę nie przypadły Ci do gustu.

6. Dbaj o swój czas

Jeżeli widzisz wady w sukience, od razu ją ściągaj. Przecież nie chcesz, aby była przeciętna. Nie ma sensu, żebyś w niej stała i przyglądała się jej kilkanaście minut. W tym czasie możesz znaleźć swoją jedyną!

P.S. Wdawanie się w relację, czy to dobrą, czy to złą, z Konsultantką nie jest dobre. Ogranicz Wasze relacje do minimum. Jej porady są oczywiście wskazane, ale pamiętaj, że jest sprzedawcą i chce, żebyś to właśnie od niej kupiła sukienkę. Staraj się rozdzielić rozmowę z Konsultantką od wyboru idealnej sukienki!

Bądźmy w kontakcie – nikola@makeit.best